O co zapytasz siebie na podsumowanie roku?

Posted on
Podsumowanie roku

Koniec roku, to czas w którym wielu ludzi zastanawia się nad tym, co chciałoby zmienić, lub zrobić w tym nadchodzącym. Tak się utarło, że często w tym celu sięga się po noworoczne postanowienia. Być może kiedyś było to skuteczne. Obecnie niestety nie jest. Czy warto więc sobie zawracać tym głowę, albo czy można zrobić coś zamiast, a co przyniesie nam korzyści?

Takie postanowienia, to coś o czym ciągle się mówi, ale nic więcej zazwyczaj za tym nie idzie. Częściej już słyszymy o nich w kontekście żartów. Nie wiem, czy to dlatego iż stały się one tylko oklepanym frazesem? Powtarzanym, bo przecież chcemy wraz ze zmieniającym się rokiem, zmienić też coś u siebie. Nie daje to najczęściej niestety żadnego efektu.

Postanowienia noworoczne

Nie raz próbowałem je wdrażać, choć nigdy nie byłem ich zwolennikiem. W dużej mierze dlatego iż widziałem, że większość ludzi wokół, którzy takowe postanowienia robią, nie postanawia ich realizować. Nie mówię, że robią to specjalnie. Najczęściej jednak na postanowieniu się kończy. Średnio po około dwóch miesiącach ludzie już o tym nie pamiętają. Postanowienia te zwyczajnie gubią się z czasem w zajęciach naszej codzienności. Dlatego też olej postanowienia noworoczne.

W postanowieniu noworocznym nie chodzi o to, że od pierwszego stycznia zacznę biegać, ćwiczyć, rzucę palenie, czy zacznę uczyć się danej rzeczy. Jeżeli tak wygląda postanowienie noworoczne (a zazwyczaj tak właśnie jest) to z reguły ono nie zadziała.

Postanowić iż zacznie się ćwiczyć, lub robić cokolwiek innego można przecież w każdej chwili. Nie trzeba do tego specjalnej okazji, specjalnego dnia takiego jak np. pierwszy stycznia, pierwszy dzień nowego miesiąca, poniedziałku. Łatwiej niby zacząć od jakiegoś wyznaczonego, nowego okresu czasu, ale nowy rok to taki sam dzień jak każdy inny i jak każdy inny dzień w kalendarzu jest tylko raz w roku. Czy na pewno chcesz czekać znów cały rok na taki sam dzień jak dzisiejszy, aby za jakiś czas zacząć robić coś, co chciałbyś już dziś?

Podsumowanie roku

Zrób podsumowanie roku

Zamiast tego poświęć chwilę na koniec roku, aby spojrzeć wstecz. Na co dzień często nie znajdujemy czasu by zatrzymać się i spojrzeć na minione tygodnie, miesiąc, lub nawet kilka i zapytać samego siebie, czy wszytko w porządku. Czy robimy to co chcemy, a jeśli tak, to czy robimy to tak jak chcemy? Czy nasze życie wygląda tak jak chcemy? Jeżeli nie, to co jest tego powodem i co możemy zmienić już, a co wymaga poświęcenia temu czasu i ile go trzeba? Co zależy od nas, a co jest związane z innymi ludźmi z naszego otoczenia? Niby prosta rzecz, a z własnego doświadczenia, oraz obserwacji wiem, że nie jest to wcale takie łatwe i zdecydowanie za rzadko to robimy. Warto to zrobić chociaż na koniec roku.

Jak to zrobić?

Warto zadać sobie zestaw pytań. Pytania mogą być różne w zależności od tego co jest dla Was ważne. Można podzielić je na kategorie dotyczące życia prywatnego i zawodowego. Na takie, które dotyczą nas samych, naszych pasji, celów, zdrowia, samopoczucia, oraz na takie, które dotyczące innych i naszych relacji z ludźmi. Co w tych różnych kategoriach sprawia, że czujemy się dobrze, a przez co źle? Dzięki temu będzie znakomicie widać co chcemy kontynuować, a co jest do zmiany. Warto te pytania wraz z odpowiedziami zapisać.

Od świąt do końca roku tempo zwalnia i dobrze poświęcić na to chwilę. Oprócz tego, że możemy rozliczyć samego siebie z tego co robiliśmy, widzimy też z czego możemy być zadowoleni po tym roku, a z czego nie. Takie podsumowanie roku daje też tę korzyść, że mamy jak na dłoni to, co zrealizowaliśmy, a co nam się nie udało. Można wyciągnąć wnioski i tym samym, jeśli te cele dalej są aktualne, to możemy od razu zaplanować ich realizację na nowy rok. Nie postanawiać, a zaplanować.

Dlaczego podsumowanie roku jest lepsze od noworocznych postanowień?

Noworoczne postanowienia mają niestety to do siebie iż czy tego chcemy, czy nie, to w wielu przypadkach zbyt szybko o nich zapominamy. Są one chwilą. W jednym momencie postanawiamy coś, czego zrealizowanie tak na prawdę wymaga czasu i pracowania nad tym. Nie wystarczy więc czegoś postanowić. Trzeba daną rzecz rozłożyć na mniejsze składniki i zaplanować realizację każdego z nich. W ten sposób łatwiej osiągnąć nawet coś pozornie trudnego. Rozkładanie na czynniki i realizowanie kolejno mniejszych kroków, to sprawdzony sposób sięgania nawet po to, co wydawało się nieosiągalne. Dowód na to znajduje się tutaj.

Podsumowanie roku w naturalny sposób pokazuje nam wszystkie plusy i osiągnięcia minionego okresu, pozytywne aspekty naszego życia i to za co je cenimy. Uwidacznia przed nami także negatywne jego strony. Widzimy więc nad czym należy pracować. Wspomniałem, że warto zapisać pytania i odpowiedzi. To dlatego, że dzięki temu możemy od razu przejść do wspomnianego również planowania realizacji otrzymanych w odpowiedziach wniosków. Można je rozłożyć na mniejsze części jeśli trzeba. Wpisać poszczególne etapy w kalendarzu i dołączyć do niego naszą listę. Będziemy mieli ją codziennie na widoku i nie zapomnimy tak łatwo o tym, co zaplanowaliśmy.

Przyda się ona również, gdy ten nowy rok dobiegnie końca. Dzięki niej jeszcze łatwiej będzie można go zamknąć i podsumować. Będzie wystarczyło zweryfikować zapisane tam odpowiedzi z rzeczywistością i dopisać kolejne, aktualne pytania. Ja swoje mam już gotowe. A Ty, o co zapytasz siebie na podsumowanie roku?