Great Ocean Road – obcowanie z naturą nie tylko zachwyca, ale i uczy

Posted on

Wyobraź sobie, że postanawiasz zwiedzić jedno z miejsc. Chcesz zobaczyć pewną atrakcję turystyczną. Tym razem jednak jest inaczej niż zwykle. Nie musisz pokonać drogi, na której końcu dopiero czeka na Ciebie cel, który chcesz zobaczyć.  Wyobraź sobie, że cała droga jest tym celem. Great Ocean Road pokazuje, że natura nie tylko potrafi zachwycać, ale i może nauczyć czegoś, z czego będziesz korzystać każdego dnia. 

Trasa o długości 243 km, położona wzdłuż  południowo-wschodniego wybrzeża Australii, to jedna z największych atrakcji turystycznych kraju. Znajdują się przy niej parki narodowe, oraz najbardziej charakterystyczne obiekty, które znajdziesz na pamiątkach, pocztówkach, oraz na puzzlach w Tesco, czyli 12 Apostołów. Wyruszając z Melbourne należy kierować się w stronę miasteczka Geelong. Miasto jest punktem wypadowym do Great Ocean Road, ale także do innych atrakcji turystycznych.

Jadąc od tej strony, po lewej niemal bezustannie rozciągać przed Wami będą się malownicze widoki z turkusowo lazurowym oceanem w roli głównej. Koniecznie wybierzcie się w tę trasę w słoneczny dzień. Chociaż Australia kojarzy się z bardzo z piękną pogodą, to nie jest wcale takie oczywiste, że będzie słoneczne. Pogoda (przynajmniej w Victorii) potrafi być bardzo zmienna, a to właśnie słońce rozświetla toń oceanu i nadaje całości niezwykłego uroku sprawiając, że wszytko wokół zapiera dech w piersiach. W pochmurny dzień i tak można się zachwycać ogromem, przestrzenią i przyrodą, ale dopiero gdy wszystko zostanie skąpane w promieniach słonecznych, to nabiera zupełnie innego i jeszcze bardziej intensywnego wyrazu.

Po prawej stronie zaś widzieć będziecie opadające niespiesznie w stronę oceanu zbocza, pokryte gęsto rozmaitymi drzewami. Z jednej strony najróżniejsze odcienie błękitu, z drugiej zieleń, a po środku Wy przemierzający drogę, która stanowi granicę tego kontrastu.

Great Ocean Road

Great Ocean Road

Droga wije się raz w jedną, a raz w drugą stronę. Na krętej trasie co chwila znajdują się zatoczki będące punktami widokowymi.

Great Ocean Road

Great Ocean Road

Jest całe mnóstwo okazji by zatrzymywać się na nich choćby na kilka minut, by pogapić się na wodę, niebo i roślinność, oraz piękne plaże za jednym razem, lub na skaliste wybrzeże za kolejnym. Wystarczy się zatrzymać i chłonąć, to co nas otacza. Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że proste i z pozoru zwykłe czynności potrafią dostarczać najwięcej przyjemności? Wystarczy się tylko zatrzymać.

Jedźmy dalej, ale zatrzymajmy się jeszcze w paru innych miejscach choćby na kilka chwil. W tych miejscach czas również wydaje się zatrzymywać.

Great Ocean Road

Great Ocean Road

Great Ocean Road

Jeżeli macie więcej czasu, to idealnie byłoby spędzić na Great Ocean Road więcej niż jeden dzień. Jest to trasa zdecydowanie nie tylko na jednodniową wycieczkę i chwilowe postoje. Wspaniałe miejsce chociażby na weekend. Miejsc noclegowych zlokalizowanych przy trasie nie brakuje. Świetnym pomysłem może też być camping, lub nocowanie w namiocie. Wstanie na wschód słońca i rozpoczynanie dnia w takich okolicznościach przyrody musi być jeszcze bardziej magiczne. Nie było mi dane tego doświadczyć, ale myślę, że jeśli macie więcej czasu, to zdecydowanie warto wybrać taką opcję.

Sporą część trasy zajmuje park narodowy Port Campbell. Tutaj krajobraz nieco się zmienia. Porośnięte drzewami i krzewami zbocza nie opadają już delikatnie w dół, aby w końcu połączyć się subtelnie z wodą. Port Campbell w dużej mierze zajmuje płaskowyż, który nagle wpada do oceanu wysokim, bo ponad 100 metrowym klifem. Tutaj jeszcze bardziej można poczuć silę natury, oraz ogromną przestrzeń. Chociaż to uczucie towarzyszy w Australii niemal na każdym kroku, to w takich miejscach jak Port Campbell czuć to ze spotęgowaną siłą.

Kolejnym przystaniem jest wspomniane na początku, jedno z najbardziej znanych turystycznie miejsc w Australii, czyli 12 Apostołów. Na całej trasie oczywiście mija się sporo samochodów, ale nie ma mowy o korkach. Dopiero zatrzymując się na parkingu z którego trzeba dojść pieszo do punktu widokowego zaczyna się czuć, że idziesz do miejsca odwiedzanego rocznie przez ponad 6 milionów turystów. Na samej trasie nie czuć popularności tego miejsca. Jest ono tak rozległe, że nawet tłumy odwiedzających po prostu się rozkładają na wielkiej powierzchni dzięki czemu zwiedzanie nie jest męczące i tłok nie przeszkadza w rozkoszowaniu się widokami.

Port Campbell

Jedynie miejsce jakie widzicie powyżej, z którego rozpościera się widok na 12 Apostołów, to punkt gdzie trudno zrobić sobie zdjęcie bez przypadkowego mistrza drugiego planu. Na znajdującej się na końcu ścieżki platformie widokowej jest ciasno (był to środek najwyższego sezonu), ale dla widoku jaki tam na nas czeka warto się tam udać. Najpierw rzut oka na lewo.

12 Apostołów

12 Apostołów

Great Ocean Road

Na prawo jedna z australijskich ikon w pełnej krasie. Patrząc na 12 Apostołów (których nie ma już dwunastu) można rzeczywiście poczuć się malutkim

Great Ocean Road

12 Apostles - Great Ocean Road

12 Apostołów Victoria

To miejsce robi wrażenie. Jest chyba najbardziej znane na całej trasie, ale równie zapierających dech widoków jest tam bardzo dużo, niemal na każdym kroku. Wystarczy dać się porwać, bo jest się czym zachwycać przemierzając Great Ocean Road. Myślałem, że to skalni apostołowie zrobią na mnie największe wrażenie, ale klika minut jazdy dalej czekało Loch Ard Gorge.

Port Campbell National Park

Jest to wąwóz, którego nazwa pochodzi od statku Loch Ard. W 1878 roku osiadł na mieliźnie pobliskiej wyspy. Tak zakończyła się trzynastomiesięczna podróż z Anglii do Melbourne, którą przeżyło tylko dwóch z pięćdziesięciu czterech pasażerów.

Wąwóz można podziwiać nie tylko z góry. Do znajdującej się na dole plaży prowadzą schody. Jest to piękne miejsce i warto jest zobaczyć je z różnych perspektyw. Dostarcza innych wrażeń gdy ogląda się je z góry i jeszcze innych gdy zejdzie się wspomnianymi schodami w dół. To kolejny przykład na to, że obcowanie z naturą potrafi dać też cenne wskazówki do zastosowania w codziennym życiu. Starać się patrzeć na te same rzeczy nie tylko z własnego punktu widzenia, ale z różnych perspektyw.

Port Campbell National Park

Port Campbell National Park

Zdjęcia nie oddają niestety ogromu i przestrzeni natury, oraz jej siły i spokoju jednocześnie. Spójrzcie tylko jacy ludzie na zdjęciu niżej, na górze klifu są malutcy.

Port Campbell

Port Campbell

Wyżej, to jeden z moich ulubionych tamtejszych punktów. Chociaż nie wiem, czy lubię go bardziej z tego miejsca, czy też, gdy zejdzie się na dół. Zmieńmy zatem perspektywę.

Loch Ard Gorge

Great Ocean Road to zdecydowanie obowiązkowy punkt podczas pobytu w Australii. Jeżeli możesz poświęcić na tę trasę więcej niż jeden dzień, to zdecydowanie się nad tym nie zastanawiaj. Zrób to. Nie będziesz żałować. Istnieje jednak ryzyko, że nawet po kilku dniach niedosyt pozostanie.

Chwilami spędzonymi na łonie natury można się zachwycać będąc gdziekolwiek. Zawsze powtarzam, że piękne wspomnienia można tworzyć wszędzie, nie tylko na końcu świata. Równie dobrze można być rzut kamieniem od swojego miejsca zamieszkania.

Dzieląc się tutaj wspomnieniami i wrażeniami z podróży zawsze staram się też przemycić jakąś myśl. Taką, która nie jest związana bezpośrednio z danym miejscem, ale jest ona nim inspirowana. Można to nazwać nawet przesłaniem, czy też lekcją wyniesioną z przebytej drogi. Każdy urlop i podróż kiedyś się kończy, a ta myśl i wskazówki zostaną by móc stosować je w codziennym życiu.. Takim przesłaniem tego wpisu jest by doceniać dany moment i cieszyć się nim w pełni, a czas spędzony na obcowaniu z naturą nigdy nie jest stracony. Natura to coś czym należy się zachwycać również na co dzień. Daje wytchnienie, dodaje energii. Pomaga się skupić i uporządkować myśli. Pokazuje, aby patrzeć na rzeczy i sprawy z różnej perspektywy. Wtedy możemy dostrzec i przede wszystkim zrozumieć więcej, oraz skorzystać bardziej niż patrząc tylko z własnego punktu widzenia. Zatem zatrzymaj się, zachwyć, spójrz inaczej i zyskaj więcej.

Loch Ard Gorge