Oczekiwania kontra rzeczywistość

Posted on

Każdy z nas ma swój ulubiony rodzaj kuchni, czy też ulubione potrawy. Wszyscy mamy też dania, lub składniki których nie lubimy. Nie oznacza to jednak, że jeśli chcesz zjeść swoją ulubioną Carbonarę, to nie wejdziesz do restauracji, gdzie wiesz, że jest świetna tylko dlatego, bo w innych daniach są pieczarki których nie lubisz. Tak samo jest z ludźmi.

Idziesz przez miasto chcąc zjeść coś dobrego w restauracji. Wybierasz miejsce z opowiadającą Ci kuchnią, potrawą na jaką masz ochotę, z dobrym wystrojem i obsługą. Korzystasz z miejsca, w którego menu będą rzeczy jakie lubisz. Znajdziesz je bez problemu. Często takie miejsce jest blisko. Nie oznacza to, że owo miejsce będzie idealne. W każdym menu znajdziesz przecież coś, czego nie lubisz i czego nie chcesz jeść. Mimo to zamawiasz swoje ulubione danie i to nim się cieszysz. Chociaż widzisz, że w karcie są dania z pieczarkami, to przecież nie na nich się skupiasz.

Jesteś zadowolony/a z wizyty w restauracji. Dostajesz tam zawsze zwoje ulubione dania chociaż nie jest to miejsce idealne. Mają przecież też te których nie lubisz, albo nie wszystkie robią równie świetne. Jeżeli będziesz chodzić po mieście tak długo, aż znajdziesz restaurację w której wszytko będzie Twoim zdaniem idealne, gdzie każda potrwa będzie idealna, to nie zjesz wcale i w końcu zostaniesz z niczym. Będziesz dalej chodzić po mieście szukając czegoś, co nie istnieje. Tyle, że będziesz chodzić głodny/a i sam/a. Mimo, że chcesz jeść jedno danie, oraz deser i wiesz gdzie je znaleźć, to nie idziesz tam. Zamiast tego dalej szukasz miejsca gdzie całe menu jest idealne.

Tak samo jest z ludźmi. Każdego człowieka – tak jak danie – tworzy wiele składników., wiele cech, sposobów zachowania, reakcji itp. Jeżeli z ludźmi będziesz robić tak jak z opisanym wyżej szukaniem restauracji, to finał tego będzie również taki. Nie znajdziesz tego czego szukasz, bo ideały nie istnieją. Nie ma idealnej restauracji w której będzie Ci smakować wszystko bez wyjątku i tak samo jest z ludźmi. Mimo wielu cech za które daną osobę lubimy, czy uwielbiamy, to są też rzeczy które nam w niej przeszkadzają.

Nigdy nie zamawiasz przecież całego menu. Widzisz dania i składniki, których nie lubisz. Wiesz, że tam są. Skupiasz się jednak na tym co lubisz. Nie znaczy to, że nie widzisz wad tej restauracji. Dlaczego zatem w przypadku ludzi nie skupiamy się już tak bardzo na naszych ulubionych pozycjach w ich menu? Dlaczego z czasem bardziej patrzymy na nielubiane pieczarki niż na ulubione makarony mimo, że jest ich znaczenie więcej i to je chcemy jeść na co dzień? Chociaż menu nigdy nie będzie idealne, to bierzemy przecież z niego to co najlepsze dla nas. Nie wyrzucamy go i nie wychodzimy trzaskając drzwiami, bo choć większość rzeczy w nim jest taka jak chcemy, to jest też kilka których lubimy mniej. Z jakiegoś powodu wybraliśmy ten lokal mimo, że nie jest idealny.

W przypadku ludzi też nie trzeba akceptować wszystkich cech w stu procentach. Takich ludzi nie znajdziesz. Nie znaczy to, że trzeba ich skreślać i wyrzucać, jak menu w którym tylko parę rzeczy nam nie odpowiada. Bo ktoś jest taki jak chcesz “tylko” w 8/10. Doceniajmy, cieszmy się i pielęgnujmy to przykładowe osiemdziesiąt procent dobra zamiast coraz bardziej skupiać się na tych gorszych dwudziestu. Dlaczego w przypadku ludzi ma decydować o Twoim wyborze gorsza mniejszość niż znaczna większość dobrych składników? Jeżeli restauracja ma 4/5 w Trip Advisor, to wiem, że jej nie skreślasz, tylko korzystasz ze smakiem z jej wielu zalet. Jeśli zechcesz, to zawsze będzie się w niej do czego dopierdolić, ale nie robisz tego. Doceniasz zalety. Czemu z ludźmi robisz odwrotnie?

Dobrze, że widzisz prócz zalet i ulubionych cech również te, które mniej Ci się podobają. Sytuacji w której będzie Ci odpowiadać sto procent nie doczekasz, bo ideały nie istnieją. Nie skupiaj się coraz bardziej na tym, co nie jest zgodne z Twoim wyobrażeniem. Nie porównuj rzeczywistości do swoich oczekiwań i do idealnego świata istniejącego tylko i wyłącznie w Twojej głowie. Przecież w tej rzeczywistości i ludziach jest codziennie wiele potraw i składników, które lubisz. Inaczej byś do tej restauracji nie wchodził/a. Zamiast zwracać coraz większą uwagę na przysłowiowe pieczarki, ciesz się dalej tym za co wybrałeś/aś tę restaurację.

Nie szukaj idealnego menu, bo ono jest tylko w Twoich wyobrażeniach. Weź z tego, które istnieje w rzeczywistości to co najlepsze (zamiast skupiać się na tym czego nie lubisz mimo, iż jest tego znacznie mniej). Niech Twoje idealne wyobrażenia nie będą na pierwszym planie razem z nielubianymi składnikami. Daj im trochę więcej luzu, a większą uwagę przykładaj do tych, za które wybrałeś/aś tę restaurację. Przecież spędzasz tyle czasu akurat w tej, a nie innej nie bez powodu.

Nie zapominaj, lecz przymknij nieco oko na te mniej lubiane cechy. Ciesz się za to tymi, które lubisz, których jest więcej i które widziałeś/aś najpierw. Nie skupiaj się na tych dwudziestu procentach, które nie są zgodne z Twoim idealnym wyobrażeniem. Ciesz się i skup na tym, co na początku zwróciło Twoją uwagę. To cięgle tam jest. Nie pozwól aby Twoje idealne wyobrażenie i kilka nielubianych składników przysłoniło znacznie większą ilość – osiemdziesiąt procent – tych, które bardzo lubisz. Na pewno lepiej na tym wyjdziesz, niż na szukaniu w pelni idealnego menu (które przecież nie istnieje).