Miejsca mniej znane #1 – Spacer po kamieniołomie

Posted on

Jeszcze kilka tygodni temu zdarzało się, że odległe miejsca nie budziły już szczególnej ekscytacji w ludziach. Obecnie, potrafi wzbudzić ją wizyta w pobliskim parku, czy lesie. Dla części z nas taka wizyta zawsze potrafiła być wspaniała. Spore grono ludzi odkrywa jednak dopiero teraz, że piękno może czekać tuż za rogiem. Teraz, wielu z nich zobaczy, że miejsca niezwykłe, to często miejsca w pobliżu.

Kiedy powstał pomysł na serię tekstów o miejscach w pobliżu, granice były otwarte. Nie było podróżniczych zakazów i obostrzeń. Był to początek roku i czas planowania kolejnych podróży. Wtedy też naszła mnie myśl, że od kiedy świat stał się mniejszy, bo tanie linie lotnicze spowiły go gęstą siatką połączeń, to dla wielu osób odległe miejsca przestały być niezwykłe.

Nastały dziwne czasy, w których Tajlandia, czy np. Filipiny nie są już egzotyczne, a ponad 4,5 tysiącletnie piramidy w Gizie też nie robią na nikim wrażenia. Przestały być niezwykłe i egzotyczne, bo stały się łatwo dostępne. Nie raz słyszałem “Tajlandia? No ładnie, ale tam już chyba wszyscy byli. Trochę oklepane”. Tak więc Tajlandia, czy też starożytne, monumentalne obiekty często nie robią na ludziach wrażenia – mimo że tam nie byli. Wystarczy, że byli tam wszyscy inni.

Nagle nastał czas jeszcze dziwniejszy. Zamknięto granice. Odległe miejsca znów stały się egzotyczne i odległe, bo niedostępne. Jeszcze przed chwilą piesza wycieczka do lasu była w sferze marzeń wielu osób. Właśnie teraz szczególną uwagę zwraca to, co mamy pod nosem. Wielu ludzi zaczyna doceniać dostęp do natury, która często znajduje się tuż obok nich. Zawsze przecież się tam znajdowała, a mimo to nie była doceniana.

Niestety często tak jest (nie tylko z podróżami, choć są one dobrą metaforą tego), że szukamy czegoś wartościowego gdzieś daleko, a nie zauważamy, że mamy to pod nosem, na wyciągnięcie ręki.

Prawdą jest, że piękno tkwi w prostocie. Wystarczy nauczyć się je dostrzegać. Widzieć, a nie tylko patrzeć. Jasne, że można być na drugim końcu świata. Nie zawsze jest to możliwe. Najczęściej nie jest. Czasem wystarczy więc rozejrzeć się po okolicy i zobaczyć, że za rogiem też może być równie ciekawie. Dlatego w kolejnych kilku wpisach pokażę miejsca w okolicy. Miejsca, które pozwalają odetchnąć, odpocząć, zaciekawić. Jedno z takich miejsc znajduje się tutaj. W okolicy miasta każdego z Was są takie miejsca. Wystarczy się rozejrzeć. Jeżeli rozglądacie się po Śląsku, to poniżej pierwsze z miejsc na które warto zwrócić uwagę.

Park Gródek w Jaworznie, to ciekawe miejsce nie tylko ze względu na przestrzeń, naturę i niecodzienny krajobraz. Zobaczcie sami:

Park Gródek Jaworzno
Park Gródek Jaworzno
Park Gródek Jaworzno

To miejsce wygląda inaczej w zależności od pory. Nie tylko roku, ale też dnia. Najlepiej widać to w mocno słoneczne dni. Ten był akurat dość pochmurny, jedynie z przebłyskami słońca co jakiś czas. W bezchmurne dni można się przekonać dlaczego park zyskał przydomek polskiej Chorwacji, lub Malediwów. Woda jest wtedy mocno turkusowa, co nie często jest spotykane na naszej szerokości geograficznej. Można powiedzieć, że miejsce to powstało poniekąd przez niszczycielską działalność człowieka. Na dnie wodnego zbiornika do dziś znajdują się maszyny, które kiedyś służyły w kamieniołomie. W innej części składowano odpady. Po zamknięciu wyrobiska i latach włożonej pracy, to miejsce zostało zwrócone naturze. Oby więcej terenów, które opuścił przemysł zostało rekultywowanych w ten sposób.